Podany adres email jest błędny
Pole wymagane

Nie masz konta? Zarejestruj się za darmo!

Koniec wakacji

 

Już wrzesień i szkoła! Lecz zanim rozpocznie się edukację,
pani dzieciaki pyta, jak im minęły wakacje.
Przekrzykują się dzieci, każde się pragnie pochwalić,
jak cudne miało wakacje! I w innych zazdrość rozpalić.

 

"Podróżowałam po całym świecie! Do krajów dalekich i bliskich!
Mam tyle zdjęć i pamiątek, że chyba nie zliczę ich wszystkich!
Byłam we Francji: zwiedzałam katedrę Notre Dame!
Weszłam na Wieżę Eiffla... Najpiękniej jest właśnie tam!"

 

"A ja, a ja - krzyczy Tadzio - leciałem do Ameryki!
Każdy powinien tam jechać, dorośli i małe smyki!
Poznałem indiańskie plemię; tańczyłem też deszczu taniec!
Na dnie przytulnego kanionu przygotowałem posłanie!"

 

mama i córka na wakacjach
Wspólne podróżowanie zacieśnia rodzinne więzi

 

"Bawiłam się świetnie w tym roku wśród tłumu radosnych Włochów.
Jadłam spaghetti i pizzę, i lody włoskie - po trochu!
Z Rzymu jest blisko Wenecja - miasto tysiąca gondoli.
Kanały zamiast uliczek... Tam pływać można do woli!"

 

"Berlin - mądrzy się Zosia - istotny to punkt podróży.
Ich piwo najlepsze na świecie - dobrze na zdrowie służy!
Ja oczywiście nie piłam... Tak tylko mówił mi tato!
Wolałam zimny Milch sączyć - jest idealny na lato!"

 

Ostatni odzywa się Zbyszek: "Byłem w dalekiej Japonii!
Tam gejsze z białymi twarzami od ust aż do samej skroni!
Wspiąłem się na Mur Chiński, widziałem dwóch samurajów!
Herbata zaś jest najlepsza w Kwitnącej Wiśni Kraju!"

 

Krzyczą uczniowie, skaczą, śmieją się głośno szaleni!
Jedynie Jaś i Małgosia milczą, po twarzach ich mkną bure cienie.
Wychowawczyni dłonią ucisza dzieciaki w klasie.
"Co porabialiście, dzieci, w wakacji minionym czasie?"

 

Rumienią się Jasiek z Małgosią, z wstydem spuszczają spojrzenie.
Z piersi Jasia wyrywa się cichuteńkie westchnienie.
"My nie zwiedzaliśmy świata. U babci byliśmy w daczy.
Jest sama i taka wizyta dla niej tak wiele znaczy!

 

Na łące leżeliśmy plackiem, nad głową rachując motyle...
Łąka od gwaru, hałasu wspaniałym jest azylem!
Potem zbieraliśmy w lesie słodkie jak miód maliny.
Palce zafarbowały czarne jak smoła jeżyny.

 

wycieczka do lasu
Wycieczki do lasu to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu w czasie wakacji

 

Okrągłe kuleczki jagód i ściółką pachnące grzyby.
A wcześniej, o świcie nad rzeką złowiliśmy cztery ryby!
Gdy słońce gasło, na plażę biegliśmy z bliską osobą.
W milczeniu patrzyliśmy w morze, po prostu ciesząc się sobą."

 

Dodała Gosia: "O świcie na taras chodziliśmy z bratem,
bo trzeba wam wiedzieć, kochani, że najpiękniejsze wschody są latem!"
Już nic nie mówią oboje; smucą się Małgosia z Jasiem;
z kanionem, Japonią nie może się równać świt na tarasie!

 

Pani się jednak uśmiecha. "Mieliście piękne wakacje!
Nie liczy się miejsce, dzieci i co do tego mam rację!
Pamiątki się zgubią, a miejsce wypoczynku się zmienia,
lecz tym, co pozostaje na zawsze, są WSPOMNIENIA!"

 

Magdalena Lipniak-Młyńczak

 

Zobacz również

Wiersz o porach roku

Wiersz o porach roku

Szlachetni panowie i wytworne panie! Pragnę wam przedstawić cztery dumne damy.

czytaj więcej

Satyra o leniwym uczniu

Satyra o leniwym uczniu

Pewna nauczycielka polskiego, z Pomorza, tuż koło Helu, przez swoich leniwych uczniów stresów najadła się wielu.  

czytaj więcej

Bajka o kapryśnej królewnie

Bajka o kapryśnej królewnie

Żyła raz piękna królewna o dźwięcznym imieniu Anna. Twarzyczkę miała promienną i świeżą jak rosa poranna.

czytaj więcej